Archive for lutego 2014

Walentynki!



14 luty – dzień, którego nienawidzi każdy singiel. Dzień zakochanych? Nie, dzień urodzin mojego psa. A pamiętam jakby to było rok, może dwa lata temu, a było chyba trzy, kiedy to zszedłem do piwnicy i zobaczyłem moją suczkę o wdzięcznym imieniu Sonia, rodząca małego czekoladowego szatana. Mam wrażenie, że ona już wtedy wiedziała jak bardzo szkodnikowate jej dziecko będzie. Pewnie dlatego uciekła i nigdy nie wróciła. 
Pisać nie będę o dramatycznych losach mojej psiej rodzinki, aczkolwiek byłaby to niezła komedia. Radia nie mogę włączyć, bo wszędzie trąbią o tym jak zakochani są szczęśliwi albo o tym jak zakochani są "zakochani". Pocieszam się myślą, że "spokojnie, jeszcze wszystko im się zjebie". Naturalna ludzka przypadłość - czysta złośliwość. Nie moja wina, że emocjonalną sierotą jestem i ułożyć sobie życia nie potrafię, ale chociaż mam swobodę działania... Ta.. Mam... 

Mędrzec (ja) skądś tam (z pipidówy Sochaczew) dowodzi, że 2% ludzi uznaje za słodkie miłość innych ludzi i cieszy się z ich szczęścia. 10% populacji nienawidzi wszystkich, 15% czuje się "forever alone", a pozostała większość pieprzy to gówno.
 
niedziela, 16 lutego 2014
Posted by Tolek Fircyk

Łączna liczba wyświetleń

Blogger templates

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pages - Menu

Followers

Search This Blog

Popular Post

Blogger templates

About

- Copyright © tesotwy345 -Metrominimalist- Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -